ZIELONE PODWÓRZA.

W upalne, lipcowe dni na tarasach i balkonach czujemy się jak na patelni. Wymykamy się na miasto, by schłodzić się w cieniu Plant, bo płyta Rynku ze swoją jasną, piaskową nawierzchnią jawi się piaskami pustyni, kiedy nagrzane nad nią powietrze zaczyna lekko drżeć. Ale nasze miasto skrywa w sobie małe, cieniste oazy orzeźwiającego chłodu. Warto …

ZIELONE PODWÓRZA. Read More »