• 5 DONICZKOWYCH DZIWADEŁ.


    Office Plant Blog_5 doniczkowych dziwadeł


    Rośliny – zielone (w większości przypadków), odżywiają się za pomocą światła, nie mają oczu, uszu ani się nie poruszają, ale bez wątpienia są żyjącymi istotami. A co jeśli w odległej galaktyce istnieje planeta Flora, z której przed wiekami do nas przybyły w wielkiej, orzechopodobnej kapsule? Dla wszystkich wielbicieli kosmicznych światów przygotowaliśmy dziś 5 roślinnych dziwadeł, które z powodzeniem posłużą jako scenografia do filmów typu science-fiction i fantasy – choćby tych aranżowanych na parapecie.

    1. Sarracenia purpurea ssp. venosa – kapturnica

    Nie wiadomo, jakie podejście do owadożernych roślin mają pozostałe, wegetariańskie przedstawicielki flory. Zieloni mięsożercy stanowią zdecydowaną mniejszość „etniczną” i w naturze występują przeważnie w terytorialnych niszach tj. torfowiska, skalne szczeliny. Nie oznacza to, że by uprawiać takiego drapieżnika trzeba wydłubać dziurę w ścianie czy zamieniać parapet w dzikie bagna, ale uprawa tych roślin to swoiste wyzwanie. W przypadku kapturnic kluczem do jej uprawy jest:

    • zaniechanie odruchu nawożenia – wszystkie mineralne dodatki uszkadzają szybko roślinę (uprawiamy kapturnicę w podłożu torfowym sphagnowym włóknistym z dodatkiem neutralnego chemicznie perlitu)
    • nawadnianie przez podsiąk wodą demineralizowaną, destylowaną (najlepiej deszczówką)
    • zapewnienie właściwych warunków zimowania (5-10oC, mniej światła, podłoże umiarkowanie, lecz stale wilgotne).

    2. Albuca spiralis (Ornithogallum circinatum) – „korkociąg”

    Zielone, twarde sprężyny liści wyrastają z podziemnej cebuli. W naturze spotkamy ją na afrykańskich pustyniach. Poprzednie dwa zdania udzielają nam jasnych komunikatów, dzięki którym od razu wiemy, że „korkociąg” potrzebuje dużo słońca, znosi suszę i – skoro wytwarza cebulę – w pewnym momencie część nadziemna obumrze, by roślina mogła przejść w okres spoczynku. Tak, zdarzy się to po kwitnieniu – Albuca wytwarza pachnący wanilią kwiastostan! W zależności od fazy życia, w jakiej się znajduje, wymaga innych zabiegów pielęgnacyjnych – coż za dziwadło!

    3. Dischidia nummularia – „guzikowa” roślina

    Mięsiste, krągłe liście przypominają zielone guziki. Nanizane na sznurki, które dorastają w naturze nawet do 3m. Roślina lubi rozproszone światło, dlatego wybierzmy dla niej sąsiedztwo np. wschodniego okna. Dobrze jej zrobi, jeśli raz na jakiś czas przypomnimy sobie, by ją podlać – nie lubi nadmiernej wilgoci w podłożu, dlatego między podlewaniem dopilnujmy, by podłoże zdążyło wyschnąć.

    4. Syngonanthus chrysanthus – Mikado

    Mikado wygląda trochę jak nastroszone, zielone „wow”. Efekt kosmiczności zwiększymy, sadząc je w formie kokedamy i podwieszając w futrynie wschodniego okna. Więcej informacji o bierkowej trawce w poście – „Trawa doniczkowa”.

    5. Anigozanthos flavidus – „kangurza łapka”

    Każdy, kto odwiedził Antypody i Australię wie, że jest to absolutnie inny świat, pełen istot, które nie występują nigdzie indziej na tej planecie – koale, dziobaki, kangury. Australijska flora nie odpuszcza faunie pola i ma w swoim repertuarze setki dziwadeł. W zachodniej Australii spotkamy anigozantosy o 2m wysokości. Z niepozornych trawiastych rozet wyrastają łodygi, na szczytach których pojawiają się omszone kwiaty o charakterystycznym kształcie imitującym kangurze łapki. Do handlu wprowadzono odmiany karłowe, które z powodzeniem można uprawiać na południowym i południowo-zachodnim parapecie.

    Office Plant Blog_5 doniczkowych dziwadeł roślinne unikaty Kraków


    Podobne tematy:

    wielkolistne rosliny medinilla doniczkowe trawy